Witam was bardzo serdecznie moi kochani.

Dziś chciałabym napisać o roślinie, która moim zdaniem nie do końca jest przez wielu doceniana. Pomimo swoich walorów i wszechstronnemu zastosowaniu często wręcz jest niezauważana, pomimo, że możemy ją spotkać praktycznie wszędzie. Nawet przechadzając się po miejskich chodnikach.

Potrafi dostosować się do każdych warunków i pomóc, kiedy tylko wyciągniemy po nią rękę. Dziś o “królowej dróg” babce lancetowatej. A dlaczego “królowa dróg”? Ano między innymi dlatego,że w dawnych czasach,kiedy to jeszcze nie było asfaltów porastała ona często uczęszczane drogi, gdzie pomimo deptania przez końskie kopyta i rozjeżdżania żelaznymi obręczami potrafiła przeżyć.  Dzisiaj również rośnie na poboczach i drogach, często pogardzana, nieznana, a przede wszystkim zapomniana i niezauważana, nagminnie wyrzucana z pięknie wypielęgnowanych trawników. Chciałabym Wam moi kochani jednak przypomnieć, że babka lancetowata, od wieków była świętą rośliną, jak również częścią „zielonej dziewiątki”, kultowej potrawy wiosennej, którą jedzono na przednówku, wiążąc się z siłami natury u progu młodego, jeszcze nowego roku.   Przez średniowiecznych lekarzy babka uznawana była wraz z rutą i szałwią, za wszystko leczącą roślinę. Przecież do dziś pociera się nią bąble po ugryzieniu owadów, lub przykłada na zranione podczas dziecięcych zabaw kolano gniotąc liść babki z odrobiną śliny, i z zaklęciem – jak kiedyś, „krew odejdź”.

Święta Hildegarda polecała sok z babki na winie i miodzie, jako środek przeciw artretyzmowi, smażone korzenie, podawane na ciepło na opuchnięte gruczoły, papkę roślinną z miodem przy złamaniach kości, oraz gotowane liście, do smarowania przy ukłuciach owadów i napadach kolki.     Paracelsus, który był także lekarzem polowym, chwalił możliwości babki jako tej która hamowała krew: „nie istnieje roślina która bardziej wysusza i zarazem umacnia niż „Plantago”. Pliniusz zaś, mocno przesadzając dodaje, że rozcięty kawałek mięsa, gdy jest gotowany razem z babką, zrasta się ponownie. 

Ksiądz Kneipp zaś mawiał „sok z babki zszywa otwartą ranę jak złotymi nićmi i jak na złocie nie osadza się rdza, tak babki lancetowatej unikają zgnilizna i zepsute mięso.” Uczony Erazm z Rotterdamu pisał, że nawet ropuchy leczą się babką, kiedy zostaną ukąszone przez trujące pająki.

Wielkie są możliwości tej rośliny, czyści krew, uwalnia flegmę, zbija gorączkę, rozluźnia skurcze, wzmacnia żołądek, leczy skaleczenia a medycyna ludowa dodaje do tego spisu jeszcze: przy obrzękach gruczołów, oparzeniach, wrzodach, chorobach płuc, guzach, krwawieniach, bólach głowy i nie sposób wymienić wszystkiego. Również pozyskiwanie tego ziela miało swój specjalny rytuał.    

Uzdrowiciel wybierał się rano jeszcze przed wschodem słońca, wyruszał nie myty, bez słowa i bez oglądania się za siebie, bez żelaza, które jest znienawidzone przez większość duchów roślinnych, szedł w stanie zmienionej świadomości sam „jak duch” na spotkanie ducha rośliny, która swoją obecnością wskazuje na zaświaty. Ofiarował  odrobinę mleka, lub miodu i zwracał się do babki tymi słowami:

„I ty, babko, matko ziół otwarta na wschód, do wnętrza potężna! po tobie toczą się koła,

po tobie jeżdżą kobiety, na tobie kładą się panny młode, po tobie stąpają byki.

Wszystkim oparłaś się i opierasz tak też oprzyj się ropie i napadom i sile cierpienia, które szerzy się w kraju!”.

Na szczęście dziś w tym sztucznym świecie, ze sztucznymi lekarstwami, sztucznym jedzeniem i często sztuczną inteligencją ludzie zaczynają pomału odkrywać dary natury. Musimy chyba jednak przyspieszyć kroku, zanim wszystko zostanie zamienione w plastik.

CO KRYJE SIĘ W BABCE LANCETOWATEJ

Liście babki lancetowatej zawierają duże ilości związków śluzowych(aż do 10 proc.),składniki irydoidowe, garbniki, awonoidy, karoten, witaminy (m.in. witaminę C i witaminę K),minerały (m.in. sole sodu, potasu, magnezu, cynku), pektyny,  aukubinę , a także kwasy: fumarowy, benzoesowy, cynamonowy, waniliowy oraz flawonoidy – bajkaleinę, skutelareinę.

WŁAŚCIWOŚCI BABKI LANCETOWATEJ

  • Wyciąg z babki wykazuje właściwości wykrztuśne i regenerujące nabłonek. Lekko rozkurcza mięśnie gładkie dróg oddechowych. Roślina pomaga więc na kaszel, chrypkę i stany zapalne gardła. Oczyszcza płuca z zalegającej w nich flegmy. Doskonale zwalcza również kaszel palacza.
  • Wzmaga krzepliwość krwi i uszczelnia naczynia krwionośne.
  • Łagodzi kaszel, gdyż ma działanie wykrztuśnie, a także pomaga w leczeniu schorzeń górnych dróg  oddechowych, wrzodów żołądka i dwunastnicy.
  • Odwar z liści pomaga przy mało nasilonej biegunce i nieżycie jelit. można go również stosować  do przemywania podrażnionej skóry i płukania głowy po umyciu, co pomaga przy łupieżu.
  • Liście babki są uważane za antybiotyk i dlatego przyrządza się z nich napar wspomagający leczenie zapalenia spojówek i powiek, którym przemywa się chore miejsca.
  • Wyciągi wodne z liści babki lancetowatej mają potencjalne działanie przeciwnowotworowe.Pobudzają one bowiem wytwarzanie interferonu i przeciwciał przeciwko antygenom wirusowym – związków, które chronią organizm przed wirusami, a pośrednio przed tymi rodzajami nowotworów, które są wywoływane wtargnięciem do komórek wirusów onkogennych.
  • Wyciąg polecany jest także kobietom przy infekcjach narządów rodnych.
  • Okłady  przyspieszą regenerację naskórka w przypadku ran, hemoroidów i oparzeń. Pomogą również na opuchlizny, otwarte rany cięte lub pęknięcia. Dzięki zawartym w składzie garbnikom złagodzą także swędzenie, ból i obrzęk w miejscach po ukąszeniach owadów lub zwierząt. Świeże liście babki – całe lub roztarte – rozłóż na gazie i przyłóż do chorego miejsca na skórze. Umocuj okład plastrem lub bandażem; zdejmij po 6-8 godzinach.
  • Kąpiele w wywarze z babki doskonale ujędrnią , uelastycznią i zregeneruje skórę. Zapobiegają złuszczaniu się naskórka, a ciało na długo pozostaje z uczuciem świeżości i odprężenia.

BABKA LANCETOWATA A KOBIETY W CIĄŻY

Mimo wielu prozdrowotnych właściwości babki lancetowatej, nie powinny  pić kobiety w ciąży, matki karmiące piersią i dzieci poniżej 12 roku życia ponieważ, jak większość ziół, może wywoływać reakcje uczuleniowe. Takie znalazłam informacje. W jednej z publikacji natknęłam się na wypowiedź pani doktor, że stosowanie babki lancetowatej przez kobiety w ciązy nie jest wskazane, gdyż nie ma żadnych badań, które pozwalałyby lub zakazywały stosowanie tego ziela. Tak więc wszystko poddajemy zdrowemu rozsądkowi

Roślina znajduje też szerokie zastosowanie w kuchni. Młode  liście nadają się świetnie na sałatkę a ich smak przypomina smak borowika, są bardzo smaczne z ziemniakami i cebulą albo z pokrzywą lub dodawane do zup, puree, zapiekanek, placków ziemniaczanych, a nawet jako pasta kanapkowa. Można z nich przyrządzać pyszne zielone koktajle.

JAK ZBIERAĆ BABKĘ LANCETOWATĄ

Babka jest zielem mało wymagającym – rośnie na suchych łąkach, pastwiskach, przy drogach, na miejskich trawnikach. Surowcem leczniczym są liście, które zbierać można w okresie kwitnienia rośliny, czyli od maja do września.  Te młodsze, mniej łykowate, warto wykorzystać jako składnik sałatek lub surówek, natomiast starsze nadają się do suszenia. Pamiętajmy jednak, że nie należy zrywać ziół w miejscach takich jak centrum miasta, okolice zakładów przemysłowych, pasy drogowe, wysypiska śmieci. Rośliny rosnące na takich stanowiskach mogą zawierać szkodliwe dla naszego zdrowia substancje, np. metale ciężkie. Wystarczy pojechać za miasto, na łąkę lub do lasu, by tam poszukać babki.                                    Liście ucina się tuż przy ziemi bądź też przy ogonku. Zbierając je, uważajmy, żeby ich nie uszkodzić. Świeżych liści nie można zbyt długo przechowywać, bo szybko się odbarwiają i tracą swoje lecznicze właściwości. Najlepiej wykorzystać je od razu po zebraniu lub wysuszyć. Suszymy je w temperaturze 40 stopni w zacienionym i przewiewnym pomieszczeniu. Potem przechowujemy w szczelnie zamkniętych, nieprzezroczystych pojemnikach.

BABKA W APTECZCE

Odwar z liści babki lancetowatej
Łyżkę suchych liści babki zalać szklanką wrzątku, doprowadź do wrzenia i pod przykryciem gotuj przez 5 minut. Odstaw do naciągnięcia na 15 minut, przecedź. Pij 2 razy dziennie po pół szklanki przy nieżycie jelit, biegunce, infekcjach dróg oddechowych

Napar z liści babki
W tym przypadku liście powinny być zalane wrzątkiem i zaparzane przez ok. 15 minut. Można przyrządzać go z liści świeżych bądź suszonych. Jego działanie lecznicze jest podobne do działania odwaru.

Okłady z liści
Liście po umyciu należy zmiażdżyć i stosować zewnętrznie, okładając nimi rany lub inne zmiany na skórze.

Syrop z babki lancetowatej na przeziębienia, kaszel i wzmocnienie
Młode, umyte liście drobno pokroić: Układać w słoiku centymetrowe warstwy, polewając miodem ewentualnie przesypując cukrem. Zapełnić cały słoik. Odstawić na 10 dni w ciemne, chłodne miejsce. Odcedzić, odcisnąć dokładnie zioła, ponownie umieścić w słoiku, przechowywać w lodówce.
Syrop stosuje się na stany zapalne dróg oddechowych, ułatwia odkrztuszanie, zmniejsza kaszel, działa łagodząco na gardło i błonę śluzową. Jest pomocny w chorobach żołądka i jelit. Stosować 1-2 łyżeczki 3 razy dziennie.

BABKA W KUCHNI

Sałatka z babki lancetowatej:
120 g młodych liści babki, 50 g liści pokrzywy, 80 g cebuli, 50 g startego chrzanu, sól i ocet, 1 jajko, kwaśna śmietana.
Babkę i pokrzywę krótko parzyć w gotującej wodzie, odcedzić, drobno pokroić, dodać posiekaną cebulę, chrzan, sól, ocet do smaku. Przystroić talarkami jajka i polać kwaśną śmietaną.

Mój zielony sos
Umyte liście babki lancetowatej i zwyczajnej, krótko zaparzyć w gotującej wodzie. Odcedzić, wrzucić do blendera miksować dodając trochę odcedzonej wody, oliwę z  oliwek, przyprawy: trochę soli, można troszkę sproszkowanego imbiru, albo pieprzu, sok z cytryny i jedno żółtko. Miksować do połączenia wszystkich składników, używać do ziemniaków, makaronu czy kaszy no i do sałaty jako zielony sos. Robię też taki ze szpinaku.

Przyprawa do zup:
Liście babki suszyć w cieniu, dokończyć suszenia w piekarniku. Przechowywać w puszkach,używać jako przyprawy do zup.

Liście w cieście naleśnikowym
Liście babki zwyczajnej dobrze umyć, wyciągnąć „nerwy” z dolnej części liści, zanurzać w cieście naleśnikowym i smażyć na gorącym tłuszczu.

Moi kochani to tyle o tym chwaście. Mam ogromną nadzieję, że od dziś spojrzycie na tą roślinkę łaskawszym okiem. Jest ona tak silna jak my kobietki.

Pozdrawiam gorąco
Prawie Babunia