Ta niesamowita roślina z punktu widzenia historii kultury ważna jest wieczna zieloność mirtu, nawet
zimą. Mirt jest symbolem bożej szczodrości. Według pewnej interpretacji, kiedy „Adam został wygnany z
Raju, pozwolono mu zabrać ze sobą pszenicę – najważniejszy z pokarmów, daktyle – najważniejsze z
owoców i mirt, jako najważniejszy wonny kwiat.” Kora i korzenie są wykorzystywane do garbowania
najlepszych tureckich i rosyjskich skór, którym nadają delikatny zapach. Aromat ten jest używany w
perfumach, mydłach i potpourri, a także może cieszyć w ogrodzie.
W mitologii starożytnych Greków mirt był powiązany z Afrodytą, boginią miłości i piękna. Jego
liśćmi przystrajano dzielnych żołnierzy, atletów i arystokratów. Ponieważ pod mirtowym krzewem skryła
się Afrodyta, stał się on symbolem piękna, czystości i miłości. Girlandy mirtu były też noszone podczas
wesel, reprezentując małżeńską miłość. Panny młode przystrajały się jego listkami. Kwiaty i liście mirtu
były także głownym składnikiem Anielskiej Wody, XVI-wiecznego balsamu do skóry (który wytwarzam
u siebie według tej receptury )
Wieńce mirtowe nosili także uczestnicy misterów, zarówno dionizyjskich jak i eleuzyjskich. Była to
jedna z ukochanych roślin Dionizosa. To gałązkę mirtu bóg podarował Hadesowi, kiedy przybył by
odzyskać dla żywych swoją matkę Semele. W Grecji podczas uczt podawano sobie gałązkę mirtu, która
była zachętą dla obdarowanego do zaimprowizowania bądź wygłoszenia wiersza. W mirt przemieniła się
Myrra, zwróciwszy się o pomoc do bogów po tym jak ojciec chciał ją zabić, gdy dowiedział się, że
Myrra, używszy podstępu, dzieliła z nim nocami łoże. Stąd żywicę mirtu nazywano „łzami Myrry”.
Jeśli chodzi o jego zastosowanie w medycynie w dawnych czasach wykorzystywano jagody mirtu ze
względu na ich wysoką zawartość witamin, były popularnym składnikiem diety. Już w starożytności
krzewy mirtu nie tylko dostarczały materiału na ślubne wianki. O jego właściwościach leczniczych są
wzmianki i w pismach sumeryjskich, i egipskich papirusach, a greccy i rzymscy lekarze również
doceniali jego właściwości. W tej odległej przeszłości poznano się ma mircie, jako źródle salicylanów –
my używamy m.in. aspiryny. Rzeczywiście mirt wykazuje działanie rozkurczowe i przeciwbólowe, poza
tym działa wykrztuśnie, pomaga też leczeniu zatok. Stosowany zewnętrznie łagodzi bóle reumatyczne,
pomaga leczyć stany zapalne skóry, łojotok i trądzik.
Uwaga – dłuższe przyjmowanie preparatów z mirtu powoduje intensywniejsze miesiączki.
Wywar z owoców wykorzystywano do kąpieli noworodków, które przychodziły na świat z mocno
zaczerwienioną skórą. Roślinę spożywa się w leczeniu infekcji dróg moczowych, problemów
trawiennych, upławów z pochwy, zatoru oskrzeli, zapalenia zatok i suchego kaszlu. W Ajurwedzie
postrzega się mirt jako lekarstwo na choroby mózgu, głównie epilepsję. Mirt był również stosowany na
przestrzeni dziejów jako środek ściągający, antyseptyczny i przeciwkrwotoczny.
Olejek eteryczny ma wiele farmakologicznych właściwości – działa przeciwbiegunkowo,
antybakteryjnie, antyseptycznie, aromatycznie, ściągająco, balsamicznie, wiatropędnie, hemostatycznie i
tonizująco. Roślina ta, będąc wykorzystywana w medycynie ludowej w leczeniu cukrzycy, może
stanowić cenną alternatywę dla leczenia farmakologicznego i pomagać kontrolować przebieg choroby.
A jeśli chcecie sami wypróbować właściwości mirtu zapraszam do skorzystania z mocy Olejku
Anielskiego, który ma swoje zastosowanie rónież w rytuałach magi miłośnej do namaszczania świec.

www.midnightmeadow.com
fb: Midnight meadow