Witam was bardzo serdecznie moi kochani.

Czas ucieka nieubłaganie, a my nie mamy na to wpływu. Kolejny tydzień minął jak z bicza strzelił dlatego też nadszedł czas na nowe porady. Mały jest odzew z waszej strony na to o czym byście chcieli poczytać, ale na szczęście moja znajoma jest pod tym względem bardzo kreatywna i zawsze podrzuci jakiś ciekawy temat. Podczas ostatniej kawki powiedziała mi, że zbliżają się wakacje i wielu ludzi szykuje się do wyjazdów. Pomyślałam sobie a ha zaraz coś ciekawego zaproponuje. No i zaproponowała. „Może kilka porad jak sprawnie i bez bólu spakować swoje walizki, mieszcząc do nich wszystkie niezbędne rzeczy?”

No powiem szczerze, że się trochę uśmiałam, ale nie dlatego, że moja koleżanka powiedziała coś głupiego, tylko dlatego, że ja jako kobieta mam takich niezbędnych rzeczy duuuuuuużo, a moja dorastająca córka jeszcze więcej. I wiecie co miałam pisać o czymś innym, bo stwierdziłam,że ja chyba to zawiele tutaj nie poradzę, ale przemyślałam temat i podjęłam wyzwanie.Przeanalizowałam moje wyjazdy na przełomie tych kilkunastu lat kiedy to tak sobie latamy tu i tam, a najczęściej do Polski i zauważyłam, że przez ten czas doszłam do pewnej wprawy i szybkości w wypełnianiu naszych bagaży. Czynię to różnie w zależności od tego w jakie miejsce jedziemy i do kogo. Wiadomo przecież, że gdy wybieramy się w rodzinne strony, to w domu rodziców zawsze znajdą się rzeczy, których zabierać nie musimy. Trochę inaczej wygląda sytuacja, kiedy to wybieramy się na jakiś fajny urlopik z biurem podróży w ciepłe kraje ,gdyż wtedy musimy zorganizować się ze strojami na różne okazje. Na szczęście jak już wspomniałam są to ciepłe kraje więc i gabaryty naszych ubrań są niewielkie i wejdzie ich zdecydowanie więcej. Problem pojawia się w momencie, kiedy to musimy zapakować nasze dzieci na wyjazd kolonijny badź na obóz. Moja córka jeździ na obozy zuchowe i wiem z doświadczenia, że pomimo określonej listy, co należy dziecku zapakować i co będzie niezbędne podczas tego wypoczynku no i  oczywiście doświadczenia organizatorów,które niewątpliwie mają, zawsze wydaje mi się,że jednak ta lista jest jakaś niekompletna. I co robię wtedy? Ładuję do tego plecaka jeszcze dodatkowo, a to jakiś sweterek,bo może będzie zimno, a bluza która już tam jest się pobrudzi, a to jakąś dodatkową parę butów-tak na wszelki wypadek, może jeszcze jeden ręcznik-bo to przecież 10 dni i coś tam jeszcze. Suma sumarum okazuje się, że oprócz tego co było niezbędne, zapakowałam jeszcze drugi turnus do tego plecaka, całkiem bez sensu. Bo ile razy moja córka była na takim obozie-a była już parę razy to wszystkie te moje rzeczy „bo może się przyda” przywoziła nietknięte.Po tych powrotach zawsze się zastanawiam nad swoją matczyną nadgorliwością. No ale cóż, nie będę nad tym debatować bo taki jest los matki. Nawet jak wszystko będzie perfekcyjne to jej i tak będzie się wydawać, że jeszcze może zrobić coś lepiej dla swoich dzieci. Niemniej jednak wracając do pytania mojej znajomej jak to sprawnie i bezstresowo spakować swoje walizki na wczasy zrobiłam pewne rozeznanie, popytałam, poczytałam i o to co wymyśłiłam.

  1. Wybierz mądrze i dopasuj rozmiar walizki

Walizka, torba albo plecak – dostosuj swój bagaż pod względem wymiarów, wagi (oraz tego, czy będziesz go nosić i jak długo). Następnie – kiedy się już zdecydujesz – wybierz jego możliwie najmniejszy rozmiar, w którym wszystko zmieścisz. Przy dużych walizkach często zabieramy więcej niż potrzeba, bo chcemy ją wypchać – przecież jest jeszcze miejsce… Mniejsza walizka sprawi, że zaczniesz zastanawiać się, czy coś jest ci naprawdę potrzebne. Pamiętaj, żeby nie wypychać jej na siłę.

  1. Nie kupuj rzeczy na wyjazd

Podróż to nienajlepsza okazja do testowania nowej garderoby. Nie kupuj ubrań specjalnie na wyjazd. Może okazać się, że będą niewygodne, nie polubisz ich, nie będą wystarczająco ciepłe albo przewiewne. Buty założone po raz pierwszy mogą cię obetrzeć. Często okazuje się też, że w nowych rzeczach nie czujesz się dobrze i pewnie.

  1. Nie bierz rzeczy na wszelki wypadek

Pakuj to, czego potrzebujesz, a nie to, co chcesz zabrać albo może się przyda. Przede wszystkim zrezygnuj z rzeczy, których nie używasz na co dzień, ale liczysz na to, że w podróży zaczniesz. Jeśli coś miało nie być potrzebne, ale jednak będzie –  kupisz to. Warto też wiedzieć, w co naprawdę warto zaopatrzyć się po dotarciu w dane miejsce. Pamiętaj również, że jeśli nie jedziesz na naprawdę ekstremalny wyjazd, nie zabieraj specjalistycznych ubrań, których nie lubisz, nie chcesz ich nosić i źle się w nich czujesz. Czasami bojówki albo polar naprawdę mogą zastąpić ciepły dres…

  1. Myśl zestawami

To jest to, czego nie powie lista, ale może wskazać, od czego zacząć. Dzięki niej zaplanujesz ilość poszczególnych elementów garderoby. To, co należy zrobić następnie, to dopasować je do siebie. Kolor, styl i krój muszą być tak dobrane, aby mogły być swobodnie ze sobą łączone. W ten sposób łatwo wybierzesz strój na dany dzień i będziesz mieć wrażenie, że masz więcej ubrań, bo możesz stworzyć z nich wiele kombinacji. Istnieją różne zasady, które ułatwią tworzenie zestawów:

  • 3 góry na jeden dół – wybierz 3 bluzki, koszule, koszulki na jedną parę spodni albo szortów oraz 3 sukienki lub kombinezony do jednej marynarki czy innego okrycia wierzchniego
  • 5, 4, 3, 2, 1… – odliczaj po kolei:

5 – rzeczy, które założysz na górę – bluzki, koszule, topy, swetry czy marynarki

4 – rzeczy, które założysz na dół – spodnie, szorty, spódnice

3 – sukienki i 3 pary butów

2 – torebki, stroje kąpielowe

1 – zegarek, okulary przeciwsłoneczne, szalik lub chusta, cieplejsze okrycie, rajstopy

To dobra metoda, ale w zależności od wyjazdu wymaga personalizacji pod względem pogody, ilości dni i przede wszystkim naszych planów. Jednak można z niej wybrać podstawy, które zawsze się sprawdzą.

  1. Bezpieczeństwo przede wszystkim

Zawsze pakuj rzeczy, tak aby nie zostały uszkodzone – delikatne przedmioty zawiń w szalik, skarpetki albo włóż do butów. Jeśli jednak możesz uniknąć pakowania szklanych albo delikatnych rzeczy – zrób to. Coś, co może się wylać – przelej do bezpieczniejszego opakowania, np. plastikowego i bardziej szczelnego. Pamiętaj, że opakowania szamponów czy żeli do mycia mogą, zwłaszcza podczas zmiany ciśnienia, otworzyć się i wylać. Przed zamknięciem zabezpiecz je przed  kawałkiem folii i dodatkowo przechowuj zawinięte w foliową torebkę. Do pakowania ubrań mogą przydać się saszetki. Zapewnią większą ochronę, jeśli chcesz mieć pewność, że nic się nie zniszczy. Unikaj kosmetyków, które mogą się pokruszyć i przy okazji zabrudzić cały bagaż. Cienie do powiek czy pudry zabezpiecz czymś miękkim w środku, np. wacikami.

  1. Pomyśl, naszykuj i zaplanuj

Tak jak pisałam w poprzednich punktach – pomyśl, co jest potrzebne, co do siebie pasuje i co się zmieści. Przygotuj wszystkie rzeczy i dopiero wtedy ułóż je w walizce. Nie wrzucaj do niej przypadkowych rzeczy, które znajdziesz w szafie albo wpadną Ci w ręce i wydadzą się przydatne. Unikaj rozciągania procesu pakowania w czasie. Zapominasz wtedy, co już zostało spakowane, czy będzie pasować do reszty i czy nie bierzesz po kilka razy tego samego. Oprócz tego, jeśli nie pakujemy rzeczy według ich wagi i przeznaczenia, ale przypadkowo – nie unikniemy zagnieceń, a bagaż będzie gorzej zorganizowany, przez to mniej wygodny i poręczny.

  1. Bądź minimalistą

Nie zabieraj wielkich opakowań. Jeśli wyjeżdżasz na długo – na pewno dokupisz na miejscu kosmetyki, które wcześniej zużyjesz. Warto także korzystać z miniaturowych wersji produktów, jeśli takich nie mamy – przelewać w mniejsze opakowania. O ile przekładanie kremu do twarzy w opakowania do soczewek wydaje się już absurdalne, to dostępne w sklepach mini opakowania i buteleczki sprawdzą się świetnie. Można wykorzystać także zalegające w domu próbki kosmetyków . Minimalizm w podróżowaniu to także unikanie rzeczy, których użyjesz tylko raz albo brania ich za dużo, np. dodatków, bo nie wiesz co danego dnia będziesz mieć ochotę na siebie założyć. Wybierz je mądrze – weź mało i tylko te uniwersalne.

  1. Podziel się

Jeśli nie wyjeżdżasz w pojedynkę – podziel się produktami, których oboje używacie. Jeśli podróżujesz z partnerem, członkiem rodziny czy po prostu bliską osobą sprawa jest prosta. Kiedy pakujecie się zupełnie oddzielnie, np. ze znajomymi na wspólny wyjazd – umówcie się kto, co zabiera. Pewne wyjazdy są naprawdę lepiej zorganizowane, jeśli dzielimy się rzeczami, a tym samym nikt nie dźwiga nadbagażu. Nie trzeba dzielić się wszystkim… ale może 5 mini głośników nie przyda się we wspólnej podróży?

  1. Kombinuj

Wybieraj rzeczy mądrze. Bierz rzeczy, które mają kilka zastosowań, jak bawełniana torba, organizer do torebki, który może być kosmetyczką, kosmetyczka zastępująca małą torebkę, ogromny szalik, który ogrzeje jak sweter albo chusta do noszenia na wiele sposobów. Jeśli bierzesz podróżną poduszkę, żeby uniknąć bólu szyi – wybierz dmuchaną albo turystyczną – zwijaną w kulkę. Pomyśl także o wielofunkcyjnych kosmetykach, jak palety, którymi wykonasz cały makijaż twarzy czy róż w kremie posiadający kilka zastosowań. Dobry krem do ciała zastąpi balsam i krem do rąk.

  1. Spakuj się dobrą metodą

Sposobów składania i pakowania ubrań jest kilka. Różnią się w zależności czy wybieramy plecak, walizkę lub torbę. Metod jest wiele – zwijanie i rolowanie ubrań, układanie kolejnych elementów płasko, warstwami, czy pakowanie ich obok siebie pionowo. Należy wybrać taką opcję, jaka nam najbardziej odpowiada. Warto przetestować, które ubrania w naszej walizce się gniotą i jak zachowują się inaczej spakowane. Wymienione sposoby mają wady i zalety. Są jednak ogólne zasady, które należy zawsze brać pod uwagę. To taki uniwersalny sposób pakowania:                                                                                                                                         

  • Cięższe rzeczy włóż na sam spód. Niech znajdą się też tam przedmioty o dziwnych i trudnych kształtach, jak np. buty.
  • Wolne przestrzenie między przedmiotami wypełnij miękkimi elementami, jak szaliki czy skarpetki.
  • Następnie włóż kosmetyki i ręczniki.
  • Kolejną warstwą niech będą złożone lub zwinięte rzeczy odporne na zagniecenia
  • Na wierzchu rozłóż na płasko delikatne rzeczy, które nie chcesz, żeby się pogniotły.
  • Delikatne przedmioty, jak okulary przeciwsłoneczne bez pokrowca, owiń czymś miękkim, np. chustką.

Moi kochani. Powyższe zasady są kluczowe, aby bagaż był przydatny i ułatwiał podróżowanie, zamiast bez sensu nas obciążać. Pamiętajcie jednak, że każdy z Was zna swoje potrzeby najlepiej i sam możemy ocenić, czego potrzebuje najbardziej w czasie wyjazdu. Nie podążajcie  ślepo za tym, jak ktoś widzi pakowanie na wyjazd, ale też róbcie to odpowiedzialnie i z głową. Wszystkim, którzy wybierają się właśnie na urlop życzę wspaniałego wypoczynku, odcięcia się od codzienności i naładowania baterii do działania.

Pozdrawiam serdecznie

Prawie babunia