Witam was bardzo serdecznie moi kochani.

Powiem Wam, że tak szybko biegnie ten czas, że przeoczyłam jeden tydzień. No cóż tak bywa. Przydałoby się kilka dodatkowych dni w tygodniu. Przynajmniej dla mnie. No, ale nie ma co się teraz użalać, tylko trzeba  wziąć się do pracy. Jak zwykle miałam dylemat o czym tu napisać, bo przecież o wszystkim na raz się nie da i pomyślałam sobie, że zaczyna się w Irlandii taki czas, kiedy to większość z nas łapie przeziębienie. I właśnie dziś słów kilka na ten temat. Na początek jednak  takie moje osobiste spostrzeżenie, poparte moim własnym doświadczeniem. Uważam,że powinniśmy wzmacniać naszą odporność cały rok, aby nie spotykały nas takie niemiłe niespodzianki, jak to często bywa w najmniej odpowiednich momentach.

Wystarczy jeść surowe owoce i warzywa lub pić wyciśnięte z nich soki i wspomagać się ziołami zebranymi na łąkach, a uwieżcie mi, że zauważycie ogromną różnicę, nawet wtedy gdy dopadnie Was już ten paskudny katar. Wasz organizm mając odpowiednie ilości witamin i minerałów włączy samoleczenie i obejdzie się bez chemicznych pigułek, które niejednokrotnie okazują się zwykłą ściemą, skutecznie czyszcząc wasze portfele. Ale na ten temat może innym razem. W takim razie co począć kiedy okaże się ,że przeziębienie nas dopadło. Drapie nas w gardle, z nosa cieknie,a głowa wydaje się być kwadratowa. Myślę,że wszyscy znamy szereg sposobów na takie sytuacje, które stosowały kiedyś nasze babcie i mamy, a teraz my staramy się je powielać. I chwała wszystkim tym, którzy tak robią. Należy jednak pamiętać o tym,że nie wszystkie te metody są do końca skuteczne.Przykładem jest gorąca herbata z cytryną lub sokiem malinowym. Trzeba wiedzieć, że witamina C, która występuje w cytrynie, traci swoje właściwości pod wpływem wysokiej temperatury tak samo jak sok malinowy czy z czarnego bzu. Dlatego też soki te należy dolewać do schłodzonych napojów, najlepiej o temperaturze pokojowej. A teraz kilka sprawdzonych i skutecznych, naturalnych metod na przeziębienie.

Jeśli męczy cię katar

  • Kilka razy dziennie połóż na nasadę nosa zimny kompres. To może być nawet zwykła papierowa chusteczka albo dwie, zwilżona i przykryta suchą. Kiedy kompres zrobi się ciepły, zastosuj nowy. I tak przez ok. 10 min. Dla zwiększenia efektu możesz dodatkowo skropić kompres 2-3 kroplami olejku eukaliptusowego lub miętowego.
  • Podczas wydmuchiwania nosa zastosuj metodę naprzemienną, czyli najpierw wydmuchuj jedną dziurkę, ściskając palcami drugą, potem na odwrót. Rób tak przynajmniej 10 razy dziennie. Jednoczesne ściskanie obu dziurek, co zwykle robimy przy wycieraniu nosa, sprzyja przemieszczaniu zalegającej zawartości w głąb, co zwiększa ryzyko zapalenia zatok przynosowych.
  • Stosuj płukanki do nosa, bardzo skuteczne są z soli kuchennej. Taką płukankę można zrobić samemu, rozpuszczając pół łyżeczki soli w pół szklanki wody, albo kupi w aptece gotowy roztwór soli morskiej. Płukankę należy wykonywać ok. 5 razy dziennie. Do wypłukania nosa można użyć strzykawki .
  • Wdychaj gorące opary, np. znad herbatki rumiankowej czy rosołu z kury, który jest doskonały na przeziębienia. Takie inhalacje pomogą przy zatkanym nosie zmniejszyć obrzęk śluzówki i upłynnić przyschnięty śluz.
  • Stosuj inhalacje nad miską: nasyp do naczynia garść kwiatów rumianku, zalej gorącą wodą. Na głowę narzuć ręcznik, nachyl się nad miską i przez kilka minut wdychaj nosem i ustami aromatyczną parę. Para rozszerzy naczynia krwionośne i nasili produkcję śluzu, który będzie łatwiejszy do usunięcia. Należy uważać, aby się nie poparzyć.
  • Postaw na stoliku nocnym talerzyk z drobno pokrojoną cebulą lub nalej na talerzyk kilka kropel olejku eukaliptusowego lub miętowego.

Jeśli męczy cię kaszel

  • Natrzyj klatkę piersiową kamforą, najlepiej tuż przed snem, ciepło się ubierz i połóż do łóżka. Zamiast nacierania możesz położyć na piersiach termofor z ciepłą wodą (ale nie tak gorącą, aby parzyła). Podobny efekt osiągniesz, zakładając wełniany sweter bezpośrednio na gołe ciało.
  • Przygotuj sobie syrop cebulowy lub buraczany. Cebulę lub burak drobno posiekaj, zasyp cukrem lub zmieszaj z miodem i odstaw do czasu, aż puszczą sok. Popijaj po łyżeczce kilka razy dziennie.
  • W sklepie zielarskim kup opakowanie korzenia prawoślazu i lukrecji. Wymieszaj. Weź łyżkę mieszanki i zalej szklanką gorącej wody. Jak przestygnie, popijaj małymi łykami. Uwaga, jeśli masz nadciśnienie, nie stosuj tej metody (lukrecja podwyższa ciśnienie).
  • Zmiażdż kilka ząbków czosnku, wyciśnij sok z jednej cytryny i zalej niewielką ilością przegotowanej wody. Przełóż do ciemnego słoiczka i odstaw na kilka dni. Popijaj trzy razy dziennie po małym kieliszeczku.
  • Popijaj herbatkę z lipy, czarnego bzu i malin, możesz zrobić sobie mieszankę albo łączyć fiksy.
  • Pij świeży sok z buraków .Wspomoże on odkrztuszanie, a dodatkowo wzmocni odporność.

Jeśli męczy cię ból gardła

  • Stosuj płukanki, które zmniejszą przekrwienie śluzówki, odkażą drogi oddechowe i złagodzą ból. Do sporządzenia płukanek możesz wykorzystać szałwię, rumianek (zaparzaj zioła przez ok. 20 min, a jak ostygną, płucz gardło). Płukankę możesz też sporządzić, wkrapiając do ciepłej wody olejek z drzewa herbacianego (2-3 krople na pół szklanki).
  • Zastosuj okłady na szyję z liści kapusty. Przedtem należy je dokładnie wyszorować, lekko zmiażdżyć i potrzymać w ciepłej wodzie, aby się ogrzały. Taki okład owiń szalikiem i potrzymaj ok. 20 min.
  • Płucz gardło roztworem z soli kuchennej lub sody oczyszczonej (na szklankę ciepłej wody łyżeczka soli, co najmniej cztery razy dziennie).
  • Ugotuj dwa ziemniaki, rozetrzyj na miazgę i zawiń w kawałek gazy. Taki kompres połóż na szyję, owiń szalikiem i trzymaj, aż ziemniaki ostygną.

Super mikstura na chore gardło

Zrób napar z szałwii: 1 łyżeczkę suszonych listków szałwii (lub kilka świeżych) zalej 1 szklanką wrzącej wody i odstaw pod przykrycie na 10 minut, a następnie odcedź. Gdy napar trochę przestygnie dodaj do niego:

½ – 1 płaską łyżeczkę soli kuchennej

10-15 kropli propolisu

1 łyżeczkę octu jabłkowego i wszystko wymieszaj.

Lekko ciepłą miksturą (nie gorącą!) należy płukać chore gardło przynajmniej 3 x dziennie. Uważaj, żeby tej mikstury nie połykać, ale płukać nią gardło, a następnie wypluwać – jest pełna bakterii! Podczas infekcji gardła bardzo ważne jest, aby jak najczęściej wypłukiwać i wypluwać bakterie, ponieważ zwyczajnie trzeba się ich pozbywać z organizmu. Z jednej strony należy pić dużo płynów (to również płucze gardło), przy gorączkach pocić się, ale z drugiej strony pozbywać się bakterii poprzez płukanie i ich wypluwanie.  Moi drodzy niestety ta mikstura nie jest smaczna. Jest słona i kwaśna od octu. Nie pachnie też zbyt pięknie, ale jest bardzo skuteczna, więc można wytrzymać tych kilka minut płukania. Nagrodą za to jest szybki powrót do zdrowia.

Jeśli męczy cię ból głowy

  • Wcieraj w skronie 1-2 krople olejku eukaliptusowego, rozmarynowego, miętowego lub geraniowego (najpierw upewnij się, że nie cierpisz na uczulenie).
  • Zrób kompres z gazy, namoczonej w ciepłej wodzie z dodatkiem któregoś z tych olejków.
  • Wykonaj delikatny masaż skroni i czoła.
  • Połóż się z wełnianą opaską na oczy.

Co jeść w trakcie choroby?

Jak to się mówi choroba chorobą, a jeść trzeba. Co prawda zazwyczaj apetyt wtedy nie dopisuje, ale głodowanie z pewnością nikomu nie pomoże wyzdrowieć. Zatem: co jeść? Zdawać by się mogło, że im więcej kalorycznych potraw zjemy, tym organizm będzie miał więcej siły do walki z chorobą. Nie do końca jednak tak jest. Trzeba pamiętać, że cokolwiek mu dostarczymy, nasze ciało musi to  przetrawić, a to wymaga od niego nie lada wysiłku. Dlatego podstawową zasadą w przypadku przeziębienia jest jeść normalne lub trochę zmniejszone ilości, ale lekkostrawnych potraw. Na czas choroby lepiej zrezygnować z ciężkich smażonych dań, mięsa, produktów mlecznych, wysoko glutenowych oraz słodyczy. Gdy byłam dzieckiem, automatycznie zakładałam, że chorując, należą mi się na pocieszenie „chorobowe ciastka”. Niestety, nie był to z mojej strony dobry pomysł. Podstawą jadłospisu, podczas przeziębienia, powinny być kasze, szczególnie jaglana i gryczana, ryż pełnoziarnisty, płatki owsiane, warzywa takie jak: cebula, czosnek, dynia, marchew, buraki oraz ziemniaki. Ponadto bardzo dobrym posunięciem będzie włączenie do jadłospisu chrzanu jako cennego źródło witaminy A, B, C, olejków lotnych, fitoncydów i związków bakteriobójczych. Należy jednak pamiętać, aby umiejętnie go dawkować, gdyż zbyt duża  ilość może spowodować podrażnienie błon śluzowych. Z owoców zaleca się cytryny, pomarańcze, żurawina, daktyle świeże lub suszone i oczywiście przyprawy i zioła. Powyższe produkty dają nam wbrew pozorom duże pole do popisu i dostarczą organizmowi cennych wartości odżywczych. No i oczywiście kochani nie możecie zapomnieć o naszym pysznym i jakże zdrowym rosołku z kury -cudownym sposobie na wszystkie przeziębieniowe dolegliwości. To stary ludowy sposób. Rosół taki, ze względu za zawartość wydzielanych podczas gotowania związków, ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe, antywirusowe i antybakteryjne. Rosół powinien być gotowany na kurze z dodatkiem marchewki, pietruszki, selera, czosnku i ostrych przypraw. Należy go popijać kilka razy dziennie.

Ja osobiście proponuję zażywanie witaminy C. Uważam,że jest to podstawa przy profilaktyce przeziębień .Trzeba brać jej jednak więcej, niż w standardowych preparatach. Ludzie jako jedyny ssak, nie licząc świnki morskiej, nie produkują swojej witaminy C. Muszą dostarczać ją z pożywienia, a z tym są problemy. Jesteśmy narażeni na permanentne jej braki w naszym organiźmie.Nie uwierzycie, ale są teorie, że właśnie jej niedobory odpowiadają za szybsze starzenie się organizmu.Zatem drogie kobietki oprócz tego,że będziemy zdrowe to jeszcze wciąż młode i piękne. Najlepiej jest kupić witaminę C w proszku. Ja kupuję lewoskrętnę. Odmierzam 1000 mg do 4000 mg tej witaminy na elektronicznej wadze, wsypuję do kubka z wodą,  o pojemności 0,5 litra. Wyciskam dwie cytryny i jedną pomarańcze, i wlewam sok do tego samego kubka. Do tego wszystkiego dodaję jedną łyżeczkę miodu, mieszam i piję z samego rana na dzień dobry. Dzięki temu jestem zdrowa i piękna:).

Styl życia w trakcie choroby

Prawdopodobnie nikt chorując nie czuje się komfortowo. Natomiast warto pamiętać o kilku sztuczkach, które nie dość, że przyspieszą powrót do zdrowia, to pomogą nam poczuć się po prostu przyjemniej, a to już zawsze coś!

  • Wygrzej się

Rada nie rada, najlepiej się wygrzać. Dlatego jeśli możesz chorować w domu, na koszulkę załóż ciepły sweter, na głowę czapkę, a na stopy nawet dwie pary skarpet. Jeśli zaczniesz intensywnie się pocić, bardzo dobrze. Ubranie zmieniaj tak często, aby było Ci miło. Najwyżej potrzebne będzie dodatkowe pranie.

  • Myj się

Brzmi oczywiście, ale często panuje przekonanie, że podczas choroby nie należy wychodzić z łóżka nawet pod prysznic. Oczywiście najlepiej wyleżeć chorobę, ale nie zwalnia nas to z obowiązku zachowania higieny. Co więcej, oczyszczenie ciała z wypoconych toksyn wpłynie na nas korzystnie. Można też zastosować kąpiel z ½ kg soli oraz dwoma opakowaniami sody oczyszczonej i np. kilku kropel olejku eukaliptusowego. Oczyścimy ciało i przy okazji zastosujemy inhalację. Trzeba jednak pamiętać, aby w drodze z łazienki do łóżka nie wyziębić się.

  • Zmieniaj pościel

Nie czekaj ze zmianą pościeli do końca choroby. Analogicznie do mycia ciała, oczyszczenie pościeli, w której leżysz w łóżku, również wpłynie korzystnie nie tylko na Twoje samopoczucie, ale też zdrowie.

  • Otwieraj okna

Regularnie wietrz mieszkanie i zapewnij wilgotność powietrza. Nie ma nic gorszego na kaszel i katar niż stojące, suche powietrze. Jeżeli nie masz nawilżacza, można położyć na kaloryferze wilgotny ręcznik.

I tak na sam koniec kochani niezależnie od tego, czy jesteście zdrowi, czy już chorujecie, mam dla Was przepis na genialny syrop/ nalewkę bezalkoholową. Jest to silny naturalny antybiotyk wykonany z czosnku, ale po jego zażyciu nie czuć nieprzyjemnego zapachu z ust. Możemy tą miksturę stosować profilaktycznie (aby nie zachorować i uchronić się przed tym, co lata wszędzie wokół nas), oraz leczniczo.

Składniki:

1 główka czosnku (najlepiej polskiego) oby Was ręka boska chroniła przed zakupem jakiegoś chińskiego badziewia, sok wyciśnięty z 1 cytryn ,3-4 łyżki miodu (na przykład lipowy, akacjowy, spadziowy), 1 szklanka przegotowanej i ostudzonej wody

Wykonanie:

Czosnek obierz i zmiażdż, dodaj sok z cytryn, miód, i przegotowaną, ostudzoną wodę.Ja wszystko wrzucam do miksera, blenduję, przelewam do słoika i zakręcam. Następnie stawiam w ciemne i chłodne miejsce na 2 doby. Po upływie tego czasu przecedzam przez gazę, a nalewkę wlewam do szklanego, zakręcanego pojemnika (np. słoika) i przechowuj w lodówce. Jeśli wyjmujecie nalewkę z lodówki, to możecie do niej dodać trochę ciepłej wody, aby nie pić zimnego płynu.

Dawkowanie:

dorośli 2 łyżki dziennie, dzieci po 1 łyżeczce dziennie – nalewka jest ostra, dla dzieci należy ją rozrobić z lekko ciepłym płynem lub dodawać do potraw, na przykład do sałatek.

W przypadku infekcji ilość można zwiększyć:

dorośli 2  x dziennie po 2 łyżki,

dzieci 2 x dziennie po

Moi kochani życzę Wam zdrowia i dużo energii. Nie chorujcie bo już 6 października wystąpi dla Was Artur Barciś ze swoim show. Szczegóły możecie sprawdzić na stronie Alternative 4. Ja już bilet mam i nie zamierzam chorować.

Pozdrawiam gorąco
Prawie Babunia