Witam Was bardzo serdecznie moi kochani. Chcę dzisiaj napisać parę słów o pomaganiu, a konkretniej o projekcie zapewne znanym wielu z Was, a mianowicie o SZLACHETNEJ PACZCE. Dlaczego właśnie o tym. Otóż dlatego, że już od ładnych paru lat organizowane są w Irlandii zbiórki potrzebnych rzeczy dla konkretnych osób w ramach tej akcji.

Również w tym roku organizujemy Szlachetną Paczkę dla potrzebujących. O szczegółach napiszę za chwilkę.Najpierw jednak chcę przybliżyć Wam trochę tą ideę i przekonać, że jest to jedna z piękniejszych inicjatyw społecznych jakie do tej pory powstały. SZLACHETNA PACZKA to ogólnopolski projekt pomocy rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej, realizowany przez Stowarzyszenie WIOSNA. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, darczyńców i dobroczyńców, na dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia, rodziny otrzymują paczki odpowiadające ich indywidualnym potrzebom, a często również marzeniom. Taka pomoc podkreśla godność obdarowanych. Oprócz rzeczy materialnych, rodziny dostają sygnał, że nie są same. SZLACHETNA PACZKA realizuje misję inspirowania ludzi do stawania się kimś, wygrywania swojego życia, stawania się bohaterem. Inspirujemy do ciągłego wzrastania poprzez konkretne narzędzia pracy z trzema kluczowymi grupami w projekcie: wolontariuszami, darczyńcami i rodzinami. 

Moi kochani najprościej rzecz ujmując wszystkie prezenty, które dostają rodziny przez Nas wybrane sa dla nich na wagę złota. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o materialny aspekt. Dla tych rodzin dostanie tych najpotrzebniejszych rzeczy to jest jak tchnięcie nowego życia. W ten sposób dajemy im nadzieję, radość i siłę do tego aby walczyć o swoje marzenia i się nie poddawać. To jest dla nich znak, że nie są sami i pomimo ciężkiej sytuacji w jakiej się dzisiaj znaleźli , potrafią odnaleźć w sobie siły, aby móc pomagać innym. Bo bardzo często jest tak, że dobro rodzi dobro i ja w to głęboko wierzę.U mnie w domu inicjatorem szlachetnej paczki jest moja córka. Zawsze przychodzi do mnie z już wybranymi osobami i rodzinami i pyta się tylko ilu możemy pomóc. Różnie bywa. Czasem jest to jedna rodzina, czasem dwie może w przyszłości będzie ich więcej dzięki Waszej pomocy.Ja jestem tylko skromnym pomocnikiem, ale jakże dumnym. Nigdy nie usłyszałam z ust moich dzieci słów ” a dlaczego musimy to robić”. Jest to dla nich normalny odruch. Nic szczególnego. Po prostu tak się robi i już. Pomaga się ludziom i kropka.I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Nikt nic nie musi.Każdy z Nas ma swoje priorytety i wartości, które są dla niego najważniejsze. I bardzo dobrze. Jeżeli ktoś pomaga to dlatego,że tak chce i już. Nie ma się co nad tym rozwodzić i pisać wielkich rozpraw na ten temat.

Kochani w tym roku paczki organizujemy dla dwóch samotnych osób. Pani Sabiny i Pana Andrzeja.Poniżej kilka słów o nich i ich potrzebach.

Pani Sabina

Pani Sabina ma 77 lat i od 16 lat żyje samotnie. Pani jest osobą starszą, schorowaną, wymagająca opieki. Żyje w trudnych warunkach, w jednym pokoju z kuchnią, bez łazienki. Mieszkanie ogrzewa piecem kaflowym za pomocą drzewa i węgla, które codziennie musi sama przynosić na piętro z podwórka.Kiedyś Pani Sabina prowadziła radosne życie, wychowywała i wykształciła dzieci, pracowała zawodowo.Była też zdrowa i póki co, na wszystko starczało pieniędzy. Wychowała dwoje dzieci, ale niestety na starość została sama. Choruje na serce i tarczycę, ciężko jest się jej poruszać. Większość pieniędzy wydaje na leki. Musi wybierać, co kupić, przez co często brakuje na żywność, opał czy ubrania. Na obecny dochód Pani Sabiny składa się renta chorobowa i zasiłek opiekuńczy (1253 zł). Z racji wysokich kosztów leków oraz utrzymania mieszkania, brakuje Jej pieniędzy niekiedy na podstawowe potrzeby życiowe, po odliczeniu kosztów utrzymania pozostaje jedynie 303 zł na osobę. Pani radzi sobie jak może, ale samotne starcze życie jest trudne. Pomimo wieku pani Sabina ma jeszcze siły i chęci, by coś ugotować. Prowadzi i dba o własny ogródek. Dzięki temu posiada piękne kwiaty i własne warzywa.Pani Sabina pomimo osamotnienia i schorowana jest osobą niezwykle pogodną. Co chwilę powtarza, że jest dobrze, bo przecież ma sprawne nogi, ręce, że może wyjść na powietrze, cieszyć się pogodą. Przez cały czas ma uśmiech na twarzy. Jest wdzięczna za dach nad głową, że ma gdzie spać. Za sprawne nogi i ręce, że może schodzić na dół na podwórko i oglądać świat. A także za wzrok, że pomimo wieku widzi wszystko dobrze. Pani marzy o zdrowiu, by Ją nie opuszczało. I o cieple, by już nigdy nie zmarzła. Wśród największych potrzeb Pani Sabina wymienia opał (drzewo i węgiel), gdyż na niego nie starcza pieniędzy, a idzie zima. Będzie również wdzięczna za ciepłą odzież, by spełniło się marzenie Pani Sabiny, by miała cieplej w plecy i nogi oraz o środki czystości, których zakup mocno odciąży domowy budżet.

Najpotrzebniejsze rzeczy dla Pani Sabiny:

  • Żywność trwała:

Herbata, Kasza, Cukier, Konserwy mięsne, Kawa, Makaron, Olej,Konserwy rybne, Ryż, Mąka, Warzywa w puszkach-

  • Środki czystości:

Proszek do prania, Płyn do mycia naczyń, Mydło/żel myjący,płyn do płukania, Płyny czyszczące, Szampon,chusteczki nawilżane, szampon head&shoulders

  • Odzież

-Podkoszulki rozmiar L/XL

-Bluza Polarowa rozmiar L/XL

-Spodnie na zimę(na gumce) rozmiar L/XL

  • Obuwie:

– Kozaki zimowe(czarne,płaskie) rozmiar 40

– Ciepłe kapcie na zimę(wsuwane) rozmiar 40

  • Inne:

-kuchenka gazowo – elektryczna – 50 cm – obecna ma ok. 30 lat i niespełna już swojej funkcji

-odkurzacz bez workowy – Pani nie ma odkurzacza, zamiata mieszkanie miotłą

-Radio (Pani ma stare posklejane taśmą)

Pan Andrzej

Pan Andrzej ma 64 lat i ten rok był dla niego najtrudniejszy. W tym roku zmarła jego ukochana żona,która od 18 lat zmagała się ze stwardnieniem rozsianym. Przez ostatnie 10 lat, kiedy kobieta nie była w stanie wstać z łóżka, Pan Andrzej sam opiekował się schorowaną żoną, codziennie ją pielęgnował, karmił, przebierał, czytał gazety i książki, czesał i przytulał. Dla mężczyzny najważniejsze było to, że mają siebie nawzajem, że są dla siebie wsparciem. Bardzo ją kochał i nie może się pogodzić z jej śmiercią. Niestety dwa miesiące później przyszła kolejna tragiczna wiadomość. Syn pana Andrzeja zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Chłopak kilka lat mieszkał za granicą, ale w tamtym roku wrócił w rodzinne strony. Drugi syn mieszkają gdzieś daleko ale ma z nim słaby kontakt. Mężczyzna ma jeszcze córkę, która od wielu lat mieszka w Anglii, ale kobieta choruje na raka i praktycznie nie przyjeżdża do Polski. Mężczyzna wychował się na wsi i całe życie pracował fizycznie, zrezygnował z pracy dopiero, gdy jego żona wymagała już całodobowej opieki. W sezonie dorabiali z żoną jeżdżąc na truskawki do Niemiec. Obecnie Pan Andrzej utrzymuje się z przysługującego mu zaświadczenia przedemerytalnego w wysokości 690 zł. Ze względu na jego wiek, choroby i żałobę nie był w stanie podjąć pracy. Po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania leków na życie zostaje mu niecałe 200 zł. Historia Pana Andrzeja pokazuje, że wielka miłość do drugiego człowieka jest w stanie przezwyciężyć wszystko. Od Czasu, kiedy jego żona zachorowała, ich życie nie było łatwe, choroba szybko postępowała, na wiele rzeczy brakowało pieniędzy, ale gdy z żoną było naprawdę źle, nie wahał się zrezygnować z pracy,by być przy niej dzień i noc. Nie wyobrażał sobie oddać ukochanej do ośrodka opiekuńczego, mimo że prawie wszyscy go do tego namawiali. Obiecał sobie, że choćby na kolanach, ale do końca będzie się opiekował żoną. Największą potrzebą Pana Andrzeja jest kupno opału na zbliżającą się zimę.Przydadzą się też ciepłe buty. Ponieważ mężczyzna bardzo lubi gotować, to będzie wdzięczny za żywność.

Najpotrzebniejsze rzeczy dla Pana Andrzeja:

  • Żywność trwała:

-Herbata, Kasza, Cukier, Konserwy mięsne, Kawa, Makaron, Olej,Konserwy rybne, Ryż, Mąka, Dżem, Warzywa w puszkach,budyń, kakao, proszek do pieczenia, cukier puder i cukier waniliowy

  • Środki czystości:

-Proszek do prania, Płyn do mycia naczyń, Mydło/żel myjący,Pasta do zębów, płyn do płukania, Płyny czyszczące, Szampon,Szczoteczka do zębów

  • Odzież:

-Spodnie przejściowe(miękki materiał) rozmiar: 102 cm w pasie

  • Obuwie:

-Buty zimowe (czarne lub brązowe) rozmiar 41

  • Inne:

-Pościel (poszewki i prześcieradła) 140 cm x 200 cm

-Blacha do ciasta – Pan Andrzej uwielbia gotować

Specjalne upominki:

-Zestaw do golenia

Moi kochani wszystkie rzeczy dostarczamy do mnie. Jeżeli nie ma takiej możliwości to podjadę i odbiorę. Najważniejsze mamy czas tylko do 28 LISTOPADA. Tego dnia wszystko zostanie spakowane i odjedzie do Polski 29 listopada. Kontaktować się ze mną można przez facebook lub telefonicznie 0873334597-Iwona

Moi drodzy. Bardzo Was zachęcam do pomocy. Uwierzcie mi, że warto. Człowiek wszystko co wysyła w świat dostaje ze zdwojoną siłą, a rzeczy to są tylko rzeczy. Natomiast wdzięczność, miłość, zaufanie i kochający Nas ludzie którzy są wokół to jest dopiero skarb. To jest COŚ.

Pozdrawiam serdecznie

Prawie babunia – już niedługo:)